Właściwy czas do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości

Monitor Prawa Bankowego 2023/06 Czerwiec

Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z 19 kwietnia 2021 r. (I CSK 40/21)

Za czas właściwy do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości należy uznać chwilę, w której wniosek ten powinien być zgłoszony zgodnie z przepisami prawa upadłościowego.

Mateusz Cieśla

I. Glosowane postanowienie Sądu Najwyższego zasługuje na uwagę z dwóch powodów. Po pierwsze porusza niezwykle ważne, a zarazem wysoce kontrowersyjne zagadnienie[1] wykładni pojęcia „właściwego czasu” na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości przez członka zarządu w rozumieniu art. 299 § 2 k.s.h. Po drugie istotna jest ostateczna konkluzja, jaka płynie z tego postanowienia. Zdaniem SN pojęcie „właściwego czasu” zostało już dostatecznie wyjaśnione w orzecznictwie[2].

II. W omawianym orzeczeniu SN odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej wniesionej przez wierzyciela spółki z o.o. od wyroku SA w Warszawie z 19.04.2021 r. (VII AGa 1456/18)[3]. Sąd Najwyższy uznał, że nie zachodzą wskazane przez skarżącego okoliczności określone w art. 3989 § 1 pkt 1-2 k.p.c., które przemawiałyby za przyjęciem skargi.

III. Zarówno sentencja postanowienia, jak i jego uzasadnienie nie zasługują na aprobatę. Budzą one szereg wątpliwości, w szczególności w kontekście przedstawionej wyżej konkluzji. Ocena prawidłowości glosowanego orzeczenia wymaga w pierwszej kolejności rozważenia, czy rzeczywiście brak było podstaw do przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, tj. czy w sprawie nie występowało istotne zagadnienie prawne (art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c.).

IV. Sąd Najwyższy, uzasadniając odmowę przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, stwierdził, że problem wykładni pojęcia „właściwego czasu” nie cechuje się wymaganą „nowością”. Nie może zatem zostać uznany za istotne zagadnienie prawne w świetle art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. Jak podkreślił, kwestia ta była już przedmiotem licznych wypowiedzi SN. W tym zakresie istnieje ustabilizowane i jednolite orzecznictwo. Zgodnie z dominującym poglądem pojęcie „właściwego czasu” należy rozumieć w sposób funkcjonalny[4], w związku z czym, dokonując jego wykładni, nie można mechanicznie przenosić terminów i przesłanek określonych w przepisach p.u.[5].

Nie sposób nie zgodzić się z SN, że przedstawione przez skarżącego zagadnienie prawne nie odznacza się „nowością”. Sąd Najwyższy wypowiadał się już bowiem wielokrotnie w tej sprawie[6], co do zasady prezentując ujęcie funkcjonalne.

W tym miejscu należy poczynić pewne zastrzeżenie. Choć SN nie mógł oceniać przesłanki wynikającej z art. 3989 § 1 pkt 1 k.p.c. przez pryzmat obszernej nowelizacji p.u. z 2016 r.[7], to wydaje się, że nowela ta daje asumpt do ponownego przemyślenia i ewentualnej zmiany dominującej linii orzeczniczej[8].

V. Przechodząc do przesłanki określonej w art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c., należy zauważyć, że SN niezwykle lakonicznie uzasadnił, że nie została spełniona. Uznał bowiem, że przemawiają za tym tożsame względy, które odnoszą się do pierwszej przyczyny kasacyjnej (ugruntowana i jednolita wykładnia SN). Co za tym idzie, nie ma potrzeby powielania argumentacji[9].

Podejście to trudno jest zaaprobować. Ograniczaj (...)