Uprawnienie kredytobiorcy do wypowiedzenia umowy kredytu
Monitor Prawa Bankowego 2022/02 Luty

Wypowiedzenie umowy kredytu stanowi podstawowy przedmiot sporów w relacjach między kredytobiorcą a bankiem. Dotychczasowe analizy koncentrowały się na przypadku, w którym wypowiedzenia dokonuje bank[1]. Stosunkowo mało uwagi poświęcano kwestii wypowiedzenia umowy kredytowej przez kredytobiorcę. Celem niniejszego artykułu jest kompleksowe omówienie tej kwestii w świetle aktualnie obowiązującego stanu prawnego.
Tomasz Czech
Na wstępie warto zwrócić uwagę, że de lege lata występują istotne różnice konstrukcyjne między instytucjami wypowiedzenia umowy kredytu ze strony banku oraz kredytobiorcy. W prawie polskim obie instytucje zostały unormowane odrębnie (wypowiedzenie banku w art. 75 p.b.[2], zaś wypowiedzenie kredytobiorcy w art. 75a ust. 2 p.b.). Odmiennie wyznaczono ich funkcje, przesłanki oraz terminy. Prowadzą one jednak do zbliżonego skutku prawnego – skrócenia terminu zwrotu kredytu wypłaconego przez bank na rzecz kredytobiorcy.
Podstawa prawna wypowiedzenia umowy kredytu przez kredytobiorcę
Zgodnie z art. 75a ust. 1 p.b., o ile umowa kredytu nie stanowi inaczej, termin spłaty kredytu jest terminem zastrzeżonym na rzecz obu stron. Przed upływem tego terminu kredytobiorca – co do zasady – nie może zwrócić świadczenia pieniężnego, zaś bank nie ma prawa domagać się takiego zwrotu[3]. W myśl art. 75a ust. 2 p.b. w przypadku gdy strony ustaliły termin spłaty kredytu dłuższy niż rok, kredytobiorca może wypowiedzieć umowę z zachowaniem terminu trzymiesięcznego[4]. Powołane przepisy regulują dwie odrębne instytucje prawne: przedterminową spłatę kredytu (ust. 1) oraz wypowiedzenie umowy kredytowej przez kredytobiorcę (ust. 2). Zasadniczo znajdują one zastosowanie do każdego rodzaju kredytu, bez względu na jego cel oraz sposób udostępnienia: odnawialnego, inwestycyjnego, karty kredytowej itd. (arg. lege non distinguente). Wyjątek dotyczy odwróconego kredytu hipotecznego[5].
W przepisach o kredycie konsumenckim[6] oraz kredycie hipotecznym[7] unormowano – w sposób szczególny – jedynie kwestię przedterminowej spłaty zadłużenia przez kredytobiorcę, implementując odpowiednie dyrektywy unijne. Pominięto natomiast regulację wypowiedzenia przez niego umowy łączącej go z kredytodawcą poza przypadkiem wypowiedzenia umowy kredytu konsumenckiego zawartej na czas nieoznaczony (art. 42 ust. 1 u.k.k.)[8]. W myśl wykładni systemowej oznacza to, że w przypadku gdy umowa kredytu konsumenckiego bądź hipotecznego spełnia przesłanki umowy kredytu (w rozumieniu art. 69 ust. 1 p.b.), znajduje do niej zastosowanie ogólny art. 75a ust. 2 p.b.[9]. Na warunkach określonych w tym przepisie kredytobiorca (konsument) ma prawo wypowiedzieć zawartą umowę[10].
Cel i charakter prawny art. 75a ust. 2 p.b.
Celem art. 75a ust. 2 p.b. jest ochrona interesów kredytobiorcy. Powołany przepis umożliwia mu jednostronne wycofanie się ze stosunku kredytowego przez złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy. Na podstawie art. 75a ust. 2 p.b. kredytobiorca może swobodnie podjąć decyzję o skróceniu okresu korzystania z udzielonego mu kredytu (np. aby uniknąć konieczności płacenia dalszych odsetek lub prowizji na rzecz banku albo zwiększyć poziom swojej zdolności kredytowej w celu uzyskania odrębnego finansowania). Skutek taki nie następuje jednak natychmiastowo, lecz po upływie – stosunkowo długiego – trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Wypowiedziawszy umowę, kredytobiorca dysponuje odpowiednim czasem na zgromadzenie środków pieniężnych, aby spłacić istniejące zadłużenie wobec banku (tj. zwrócić kapitał wypłaconego kredytu).
Wątpliwości budzi charakter prawny analizowanego przepisu[11]. Wykładnia systemowa może sugerować, że art. 75a ust. 2 p.b. ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Nie powtórzono w nim bowiem sformułowania, które w ustępie poprzedzającym – w odniesieniu do przedterminowej spłaty kredytu – jasno wskazuje na dyspozytywność regulacji (fragment: „o ile umowa kredytu nie stanowi inaczej”). Skłaniać to może do przyjęcia rozumowania typu a contrario: skoro w art. 75a ust. 2 p.b. nie dopuszczono wprost umownej zmiany (inaczej niż w art. 75a ust. 1 p.b.), to przepis ten obowiązuje w sposób bezwzględny.
Przedstawioną sugestię, jak sądzę, trzeba jednak odrzucić. Brakuje argumentów merytorycznych, które przemawiałyby za całkowitym wyłączeniem możliwości zmiany omawianego przepisu za porozumieniem stron. Skoro celem art. 75a ust. 2 p.b. jest ochrona interesów kredytobiorcy, to nielogiczne i niespójne aksjologicznie byłoby zakazanie stronom umownego zmodyfikowania tego przepisu na jego korzyść. Przepis ten należy uznać za – co najmniej – semidyspozytywny w interesie kredytobiorcy[12].
Kontynuując analizę celowościową, należy zauważyć, że art. 75a ust. 2 p.b. nie obejmuje ochroną podstawowych, głównych elementów pozycji ekonomicznej kredytobiorcy. Omawiany przepis przyznaje mu dodatkowe uprawnienie, które poszerza zakres jego swobody i poprawia pozycję zajmowaną w zobowiązaniu kredytowym, lecz nie chroni jego kluczowych interesów. Gdyby przepis ten nie obowiązywał w ustalonym kształcie, kredytobiorca zobowiązany byłby do zwrotu kredytu w terminie ustalonym w umowie. Trudno uznać tego rodzaju konsekwencje za istotnie naruszające jego interesy. W prawie polskim kredyt bankowy ma charakter terminowy, a więc sytuacją typową oraz prawidłową gospodarczo jest zwrot wypłaconego finansowania w terminie, który wyznaczono w (...)