Umowa pożyczki

Monitor Prawa Bankowego 2023/03 Marzec

Wyrok Sądu Najwyższego z 6 maja 2022 r. (II CSKP 185/22)

O wykonaniu pożyczki pieniężnej można mówić wtedy, gdy pożyczkobiorca uzyskał własność przedmiotu pożyczki lub możliwość dysponowania kwotą pożyczki na innej podstawie.

1. Pozwem wniesionym 24.03.2013 r. M.P. domagał się zasądzenia od D.C. kwoty 77 200 zł z odsetkami umownymi za okres od 6.05.2010 r. do 30.12.2010 r. w wysokości 10% rocznie oraz za okres od 31.12.2010 r. do dnia zapłaty w wysokości 20% rocznie, z tytułu zwrotu pożyczki.

2. Wyrokiem z 11.09.2017 r. Sąd Okręgowy zasądził od D.C. na rzecz M.P. kwotę 7200 zł wraz z odsetkami w wysokości czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego w stosunku rocznym od 24.03.2013 r. do 31.12.2015 r. oraz z odsetkami maksymalnymi za opóźnienie (lecz nie więcej niż 20% w stosunku rocznym) od tej kwoty od 1.01.2016 r. do dnia zapłaty (…). Sąd Okręgowy uznał, że umowa pożyczki co do kwoty 70 000 zł była nieważna, ponieważ powód nie był właścicielem przekazanych pozwanemu środków pieniężnych. Za zasadny został także uznany zarzut przedawnienia roszczenia o odsetki za okres od 6.05.2010 r. do 23.03.2013 r., tj. za okres 3 lat przed wniesieniem pozwu.

3. Wyrokiem z 5.12.2018 r. Sąd Apelacyjny, po rozpoznaniu apelacji obu stron, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że (…) zasądził od D.C. na rzecz M.P. kwotę 70 000 zł z bliżej określonymi odsetkami od 24.03.2013 r. do dnia zapłaty (…).

4. Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, choć dokonał ich odmiennej oceny. Zgodnie z tymi ustaleniami, od 2004 r. M.P. i jego matka, G.C., współpracowali z D.C. Łączyły ich również relacje o charakterze towarzyskim, w związku z czym powód, jego matka i pozwany darzyli się wzajemnym zaufaniem. M.P. oraz G.C. i jej mąż, Z.C., byli wspólnikami A. sp. z o.o. W styczniu 2010 r. G.C. i Z.C. darowali swoje udziały w tej spółce powodowi, który w tej dacie został również powołany na stanowisko prezesa zarządu.

W 2010 r. D.C. potrzebował środków na spłatę zadłużenia oraz uzyskanie kredytu. W związku z tym w maju 2010 r. zwrócił się z prośbą o pożyczkę do M.P. i G.C., wiedząc, że A. sp. z o.o. otrzymała zaliczkę ze sprzedaży nieruchomości. M.P. ze środków spółki A. wypłacił D.C. tytułem pożyczki łącznie 115 000 zł, które pozwany zobowiązał się zwrócić w ciągu kilku dni po sprzedaży swojego mieszkania. M.P. nie zawierał ze spółką A. żadnej umowy w związku z wypłatą i przekazaniem pozwanemu należących do spółki środków.

Po otrzymaniu pieniędzy D.C. wyjechał z Polski. W okresie od 14 do 17.05.2010 r. tytułem spłaty pożyczki przelał na rachunek bankowy M.P. łącznie 45 000 zł. We wrześniu i październiku 2010 r. M.P. i jego matka na prośbę D.C. przekazali mu jeszcze łączną kwotę 7200 zł. Pieniądze na ten cel stanowiły majątek powoda. Po otrzymaniu tej kwoty pozwany na prośbę powoda w październiku 2010 r. podpisał umowę pożyczki datowaną na 6.05.2010 r., w której potwierdził, że powód pożyczył mu 77 200 zł. Zgodnie z umową pożyczka miała być spłacona do 30.12.2010 r. wraz z odsetkami w wysokości 10% w skali roku naliczonymi od 6.05.2010 r. oraz odsetkami w wysokości 20% w skali roku od 31.12.2010 r. o (...)