Transparentność klauzuli indeksacyjnej zastrzeżonej w umowie kredytu
Monitor Prawa Bankowego 2023/02 Luty
Wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r. (II CSKP 464/22)

Do ostrzeżenia konsumenta przed ryzykiem walutowym nie są wystarczające informacje, których podanie zalecano w rekomendacji S z 2006 r.
Wyrokiem z 5.11.2019 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego z 9.07.2018 r., zasądzającego od nich solidarnie na rzecz powoda (Banku) kwotę 366 448,05 zł (…). W sprawie ustalono m.in., że w odpowiedzi na wniosek pozwanych o udzielenie kredytu hipotecznego w dniu 5.12.2007 r. Bank przedstawił im m.in. propozycję kredytu hipotecznego w złotych, poinformował o ryzyku zmiennej stopy procentowej i ryzyku walutowym przy zaciągnięciu kredytu walutowego oraz o tym, że frank szwajcarski okresowo drożeje, uspokajając jednak, iż to chwilowa tendencja, po której kurs tej waluty zacznie spadać. Pozwani zdecydowali się zawrzeć umowę kredytu walutowego, indeksowanego kursem CHF, ze względu na niższy koszt kredytu. Wcześniej, 3.12.2007 r., potwierdzili zaznajomienie się z ryzykiem walutowym.
W dniu 21.12.2007 r. Bank zawarł z pozwanymi umowę kredytu („Umowa”) na kwotę 252 106,40 zł „indeksowanego kursem CHF” (§ 1 ust. 1 Umowy) z przeznaczeniem na pokrycie części kosztów remontu bliżej oznaczonej nieruchomości mieszkalnej, na cele konsumpcyjne kredytobiorcy oraz na spłatę zaciągniętych wcześniej zobowiązań, w tym kredytu mieszkaniowego walutowego (§ 1 ust. 2 Umowy). W § 1 ust. 1 Umowy przewidziano, że w dniu wypłaty kredytu jego saldo jest wyrażane w walucie indeksacji (CHF) według kursu kupna tej waluty podanego w Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez Bank, opisanej szczegółowo w § 17 (dalej: „Tabela kursów”), a następnie saldo walutowe przeliczane jest dziennie na złote polskie według kursu sprzedaży przedmiotowej waluty, podanego w tej tabeli. § 17 Umowy stanowił, że do rozliczania transakcji wypłat i spłat kredytów stosowane są odpowiednio kursy kupna/sprzedaży (…) obowiązujące w dniu dokonania transakcji (ust. 1), tj. odpowiednio kursy kupna określane jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszonych w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna (ust. 2) oraz kursy sprzedaży określane jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży (ust. 3) (…).
Od lipca 2014 r. pozwani zaprzestali regulowania terminowo rat kredytu, pozwany stracił pracę (…). Pismem z 19.11.2014 r. Bank poinformował pozwanych o wypowiedzeniu Umowy, wskazując jako przyczynę naruszenie warunków udzielenia kredytu przez niedotrzymanie terminów zapłaty (…).
Zmiana kursu CHF była dla banków zaskoczeniem. Do 2008 r. kurs CHF spadał, a później wzrastał. Również Komisja Nadzoru Finansowego nie przewidywała takiego wzrostu tej waluty. Opinie co do kursu CHF dotyczyły raczej dalszego spadku kursu. Banki uwzględniały ryzyko walutowe na poziomie do 20%, jednakże kurs CHF wzrósł 2,5-krotnie.
Uznając żądanie Banku za zasadne, Sądy obu instancji były zgodne co do tego, że samo zawarcie w 2007 r. umowy kredytu walutowego indeksowanego było w prawie polskim dopuszczalne, co potwierdziła także ustawa z 29.07.2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 165, poz. 984), mająca zastosowanie – w myśl jej art. 4 – także do umów zawartych przed wejściem zmian w życie (26.08.2011 r.). Oceniły też, że Umowa określała wszystkie niezbędne elementy umowy kredytu przewidziane w art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z 29.08.1997 r. – Prawo bankowe (t.j. Dz.U. z 2002 r., nr 72, poz. 665, ze zm., dalej: „p.b.”). Ponadto, zdaniem Sądu Apelacyjnego, wyliczenie wysokości zobowiązania kredytowego, choć mogło nastręczać problemy, było możliwe na każdym etapie jego funkcjonowania. Sądy odrzuciły też tezę pozwanych, że „sposób przeliczenia CHF na PLN stanowi klauzulę niedozwoloną”, świadczącą o nieważności Umowy w całości (…).
Nie zgodziły się też z ich zapatrywaniem, że pozwani zawarli Umowę, pozostając w błędzie co do jej treści (art. 84 k.c.), polegającym na niedoinformowaniu ich o ryzyku związanym z produktem finansowym, pomimo że to na Banku spoczywał szczególny obowiązek informacyjny, zwłaszcza w odniesieniu do ryzyka związanego ze zmianą kursów walut. Przyjęły bowiem, że byli dokładnie zorientowani w przedmiocie Umowy, rozumieli mechanizm indeksacji i sami dążyli do zawarcia umowy indeksowanej kursem franka, gdyż była dla nich korzystniejsza ekonomicznie. Ich mylne przekonanie o stabilności kursu franka, jakim kierowali się zawierając Umowę, stanowiło jedynie irrelewantny prawnie błąd co do motywu (pobudki). Nie złożyli też w terminie określonym w art. 88 § 1 k.c. oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli.
Sądy jednomyślnie zakwestionowały również stanowisko pozwanych co do abuzywności „umownej klauzuli indeksacyjnej” (…). Co do „klauzuli indeksacyjnej” wynikającej z § 2 ust. 1 w zw. z § 8 ust. 1 i 2 Umowy (dotyczącej zmiennej stopy oprocentowania kredytu) uznały wprawdzie, że klauzula ta nie określała głównego świadczenia stron w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. – była to w istocie klauzula waloryzacyjna, mająca charakter poboczny w stosunku do głównego obowiązku kredytobiorcy w postaci zwrotu kwoty kredytu – w związku z czym mogła być analizowana pod kątem abuzywności, jednakże przyjęły, iż postanowienia Umowy były z pozwanymi indywidualnie uzgadniane (w takim zakresie, w jakim byli tym zainteresowani), co potwierdzili, składając oświadczenie w § 11 ust. 3 Umowy. Wbrew ciężarowi dowodu określonemu zgodnie z art. 6 k.c. nie wykazali, by było inaczej. Z kolei pracownicy Banku potwierdzili możliwość wpływu pozwanych na samą treść Umowy, jak również to, że ze względu na konkurencyjność oferty kredytowej Banku pozwani zaakceptowali niższe niż proponowane i obowiązujące w innych bankach oprocentowanie kredytu. Niezależnie od tego, Sądy stwierdziły, że rzeczona „klauzula indeksacyjna” była w Umowie sformułowana w sposób precyzyjny i jednoznaczny (nie ma wątpliwości co do jej znaczenia, interpretacja nie umożliwia nadania postanowieniu różnych znaczeń).
W odniesieniu do spreadu walutowego Sądy podkreśliły, że nie można uznać, aby Bank spekulował różnicą kursową na swoją korzyść. Określone bowiem w § 17 Umowy postanowienie umowne nawiązywało do średnich kursów NBP powiększonych o marżę, a więc odnosiło się do obiektywnego kryterium kształtowania kursu CHF, ukształtowanego przez rynek walutowy. Zdaniem Sądów potwierdzają to wyliczenia biegłej, z których wynika rynkowość kursów waluty CHF stosowanych przez Bank do rozliczenia zadłużenia pozwanych i ich zależność od średniego kursu CHF obowiązującego w NBP. Różnica obejmująca m.in. naliczoną marżę między przeliczeniem według kursu określonego przez Bank a przeliczeniem według kursu CHF obowiązującego w NBP wyniosła na 19.11.2014 r. zaledwie 3358,91 zł. Z opinii biegłej wynika, że stosowany przez Bank spread był nieznaczny i należał do jednych z niższych na rynku.
Sądy oceniły również, że kwestionowana przez pozwanych „klauzula indeksacyjna” nie naruszała ich interesu ekonomicznego ani dobrych obyczajów. Ich interesy bowiem były właściwie zabezpieczone przez przewidzianą w § 10 ust. 11 Umowy możliwość przewalutowania kredytu w razie wzrostu kursu franka, która ograniczała ryzyko wzrostu wartości kredytu i jego rat. Pozwani zaś z tej możliwości nie skorzystali, choć mogli to uczynić, podobnie jak mogli domagać się sporządzenia aneksu do Umowy i zawarcia w niej postanowienia o spłacie kredytu w walucie, do jakiej się odwołuje. Ponadto wysokość rat kredytowych została ustalona w sposób racjonalny w oparciu o ekonomicznie uzasadnione i dające się zweryfikować czynniki, które omówiono wyżej.
Ponadto, zdaniem Sądu Apelacyjnego, kwestionowane przez pozwanych postanowienia Umowy dotyczą głównego świadczenia kredytobiorców. Służą bowiem do wyliczenia wysokości ich zadłużenia względem kredytodawcy i już z tego względu odwoływanie do art. 3851 § 1 k.c. nie jest uzasadnione.
Sądy podkreśliły też zgodnie, że pozwani świadomie, rozumiejąc od początku i w pełni ryzyko walutowe, zawarli umowę kredytu walutowego indeksowanego, gdyż była dla nich korzystniejsza ze względu na sumaryczny koszt kredytu i wysokość rat kredytowych odnoszonych do wskaźnika LIBOR 3M, a nie WIBOR 3M właściwego dla kredytów złotowych. W pisemnym oświadczeniu z 3.12.2007 r. potwierdzili poinformowanie ich o ryzyku walutowym. Ponadto w § 6 ust. 3 Umowy wprost wskazano, że „w przypadku gdy kredyt był indeksowany kursem waluty obcej, zmiana tego kursu miała wpływ na wysokości raty oraz saldo zadłużenia z tytułu kredytu, przy czym saldo zadłużenia mogło przekroczyć wartość nieruchomości. Ryzyko z tego tytułu ponosił kredytobiorca”. Sąd Apelacyjny miał też na względzie, że pozwani „nie byli nowicjuszami w zakresie kredytów walutowych” – Umowa była kolejnym zaciągniętym przez nich kredytem walutowym – dysponowali zatem pewną wiedzą na temat kredytów walutowych i zagrożeń, jakie ze sobą niosą. Okoliczność ta, a także doświadczenie życiowe, jakie pozwani (w dacie zawarcia Umowy kredytu osoby ponad 30-letnie) posiadali, pozwalają na uznanie ich za co najmniej świadomych, rozważnych i dobrze poinformowanych konsumentów, których wiedza była wystarczająca do zrozumienia i oceny ryzyk związanych z zaciąganym przez nich kredytem. Musieli wiedzieć, iż życie gospodarcze w (...)