0
Koszyk jest pusty.
0
Koszyk jest pusty.
0
Koszyk jest pusty.
Menu

Ryzyko ubezskutecznienia spłaty niewymagalnej wierzytelności hipotecznej pochodzącej ze środków uzyskanych ze sprzedaży nieruchomości obciążonej

Prawo upadłościowe zawiera szereg przepisów przewidujących bezskuteczność czynności dłużnika dokonanych na przedpolu upadłości (art. 127 i n. p.u.[1]). Z oczywistych względów największym zainteresowaniem przedstawicieli nauki i praktyki cieszą się zagadnienia dotyczące zaskarżania fraudacyjnych transakcji, w ramach których dłużnik uszczupla swój majątek, np. darowując lub sprzedając składniki swego przedsiębiorstwa za rażąco nieekwiwalentną cenę. Stosunkowo niewiele wypowiedzi odnosi się natomiast do sankcji bezskuteczności przewidzianej w art. 127 ust. 3 p.u., tj. na wypadek spłaty niewymagalnego zobowiązania pieniężnego. Swoistą terra incognita stanowi zaś przypadek spłaty niewymagalnego długu zabezpieczonego rzeczowo na majątku przyszłego upadłego.

Bartosz Merczyński

Paweł Bartosiewicz

Ewa Tkaczuk

W wypowiedziach przedstawicieli doktryny próżno poszukiwać jednoznacznego stanowiska co do tego, czy przepis powyższy (tj. art. 127 ust. 3 p.u.) znajduje zastosowanie do spłaty długu znajdującego pokrycie w wartości przedmiotu zabezpieczenia, czy też wyłącznie do spłaty tej jego części, która owego pokrycia jest pozbawiona. Celem niniejszego artykułu jest zapoczątkowanie dyskusji odnośnie do tej doniosłej, a dotychczas pomijanej kwestii i przedstawienie propozycji wykładni przepisów prawa upadłościowego godzącej stanowcze brzmienie art. 127 ust. 3 p.u. z zasadą ochrony praw wierzycieli zabezpieczonych rzeczowo.

Sprzedaż nieruchomości jako element restrukturyzacji

Sprzedaż aktywów zbędnych lub co najmniej niekoniecznych do prowadzenia podstawowej działalności gospodarczej jest często spotykanym narzędziem w restrukturyzacjach pozasądowych. Transakcje te, zwane niekiedy dezinwestycjami, pozwalają podmiotom, które borykają się z trudnościami finansowymi, na „naprawę bilansu” przez zmniejszenie ogólnej sumy zadłużenia, redukcję kosztów utrzymania majątku nieprodukcyjnego oraz – gdy wpływ z transakcji przewyższy wartość obciążeń nieruchomości – pozyskanie dodatkowej gotówki[2]. Obserwacja praktyki wskazuje, że transakcje te najczęściej dotyczą nieruchomości.

Jeżeli nieruchomość obciążona jest hipoteką, jej pozaegzekucyjna sprzedaż wymaga takiego ukształtowania warunków transakcji, aby cena przeznaczona została w pierwszej kolejności na spłatę wierzycieli hipotecznych. Tylko wówczas możliwe będzie wykreślenie hipotek z księgi wieczystej, a tym samym nabycie nieruchomości wolnej od obciążeń. Jedynie część ceny przewyższająca wysokość wierzytelności hipotecznej oddawana jest do dyspozycji sprzedającego.

Zagadnienie prawne budzące wątpliwości na gruncie art. 127 ust. 3 p.u.

Dezinwestycje nierzadko przeprowadzane są przez podmioty znajdujące się na przedpolu upadłości. Bywa, że sprzedaż zostaje dokonana i rozliczona przed nadejściem terminu wymagalności wierzytelności zabezpieczonej hipotecznie. Wierzyciel hipoteczny otrzymuje wówczas środki na poczet spłaty długu niewymagalnego. Ze względu na akcesoryjność zabezpieczenia, spłata wierzytelności hipotecznej – zarówno wymagalnej, jak i niewymagalnej – prowadzi do wygaśnięcia hipoteki, chyba że z danego stosunku prawnego mogą powstać w przyszłości kolejne wierzytelności podlegające zabezpieczeniu (art. 94 u.k.w.h.[3]). W razie wygaśnięcia hipoteki wierzyciel obowiązany jest dokonać wszelkich czynności umożliwiających wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej (art. 100 u.k.w.h.), co zazwyczaj ogranicza się do wydania dłużnikowi stosownego zaświadczenia zawierającego zgodę na wykreślenie zabezpieczenia. Wykreślenie hipoteki w oparciu o wniosek, do którego załączono taki dokument, uznać już można za, mniej lub bardziej, czasochłonną formalność.

Praktyka dostarcza przykładów sytuacji, w których do spłaty wierzyciela hipotecznego i wykreślenia hipoteki dochodzi na przedpolu upadłości, w tym terminie, o którym mowa w art. 127 ust. 3 p.u., tj. w ciągu sześciu miesięcy przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości. Rodzi się więc pytanie, czy w tego typu sytuacjach spłata może być uznana za bezskuteczną, jeżeli dokonano jej przed terminem wymagalności zaspokajanych wierzytelności[4].

Artykuł 127 ust. 3 p.u. sankcjonuje spłatę przez dłużnika niewymagalnych zobowiązań bez rozróżnienia, czy chodzi o zapłatę na rzecz wierzycieli zabezpieczonych, czy niezabezpieczonych. Stanowi on bowiem, że spłata długu jest ex lege bezskuteczna względem masy upadłości, jeżeli łącznie spełnione zostaną trzy przesłanki:

  • dług jest niewymagalny,
  • następuje jego spłata oraz
  • w kolejnych sześciu miesiącach do sądu wpłynie wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnika, który zostanie następnie uwzględniony.

Przesłanką negatywną jest zaś brak wiedzy wierzyciela, w chwili przyjmowania zapłaty, o istnieniu podstaw do ogłoszenia upadłości dłużnika.

W praktyce obrotu cena lub część ceny wpłacana jest, najczęściej bezpośrednio przez nabywcę (albo podmiot, który go finansuje), na rachunek bankowy wierzyciela hipotecznego. Zastosowanie znajduje tu zazwyczaj instytucja przekazu. Nabywca rozliczając się bezpośrednio z wierzycielem hipotecznym zyskuje pewność, że przekazane środki pozwolą wykreślić hipotekę i tym samym nabyć nieruchomość wolną od obciążeń.

W kontekście problematyki bezskuteczności kluczowe wydaje się pytanie: czy przekazanie środków przez nabywcę na rzecz osoby trzeciej (tj. niedłużnika) można uznawać za spłatę w rozumieniu art. 127 ust. 3 p.u.? Odpowiedź na to pytanie musi być twierdząca. Za spłatę uznaje się bowiem wszystkie czynności równoznaczne z zapłatą, prowadzące do umorzenia zobowiązania. W konsekwencji art. 127 ust. 3 p.u. może znaleźć zastosowanie nie tylko w sytuacji, w której dług niewymagalny spłacony zostaje bezpośrednio przez dłużnika, ale również, gdy czynności tej dokonała osoba trzecia. Efekt ekonomiczny tych czynności jest bowiem identyczny[5]. Tym samym sposób zaspokojenia należności hipotecznej po sprzedaży nieruchomości, np. w postaci umowy na rzecz osoby trzeciej (art. 393 k.c.) bądź przekazu w dług (art. 9214 k.c.), pozostaje drugoplanowy przy ustalaniu, czy spłata dokonana została w warunkach bezskuteczności[6].

Rezultat wykładni literalnej

Mogłoby się pozornie wydawać, że spłata niewymagalnego długu hipotecznego może być uznana za bezskuteczną na podstawie art. 127 ust. 3 p.u. Literalna interpretacja tego przepisu i wnioskowanie lege non distinguente prowadzi bowiem do wniosku, że każda spłata długu niewymagalnego stanowi przesłankę bezskuteczności[7]. W tym ujęciu, zgodnie z zasadą dura lex, sed lex, każdy zaspokojony przed terminem wierzyciel byłby zobowiązany do zwrotu kwoty spłaty do masy upadłości i to bez względu na jej skutek dla tej masy. Sankcja bezskuteczności obejmowałaby więc także spłatę niewymagalnej wierzytelności hipotecznej.

Dopuszczalność wykładni funkcjonalnej i celowościowej

Zaprezentowane wyżej stanowisko jest jednak zbyt powierzchowne. Całkowicie pomija bowiem ratio legis przepisów o bezskuteczności, a także okoliczność, że w wyniku czynności dłużnika wierzyciel hipoteczny traci swoje zabezpieczenie. W ocenie autorów szereg argumentów przemawia za tym, że sankcja bezskuteczności nie znajduje zastosowania do spłaty długu hipotecznego znajdującego pokrycie w cenie sprzedaży nieruchomości obciążonej.

Normę wyrażoną w art. 127 p.u. ocenić trzeba z perspektywy celu postępowania upadłościowego, który polega na ochronie interesów ogółu wierzycieli. Wymaga to zapewnienia im jednakowego traktowania w takich samych okolicznościach (art. 1 ust. 1 pkt 1 p.u.). Innymi słowy, głównym motywem ubezskutecznienia czynności prawnych dłużnika, zdziałanych na przedpolu upadłości, jest ochrona przyszłej masy upadłościowej[8]. Składniki masy są przedmiotem likwidacji prowadzonej przez syndyka pod nadzorem sędziego-komisarza. Uzyskane w ten sposób środki służą zaspokojeniu roszczeń ogółu wierzycieli i są rozdzielone pomiędzy nich według kolejności określonej w prawie upadłościowym. Bezskuteczność spłaty długu niewymagalnego zapobiegać ma więc osiągnięciu przez zaspokojonego wierzyciela, nieprzewidzianych prawem, „specjalnych korzyści” kosztem pozostałych wierzycieli[9].

Już w doktrynie międzywojennej słusznie zauważono, że: „przepisy o bezskuteczności i zaskarżeniu dotyczą tylko tych czynności dłużnika, które są szkodliwe dla ogółu wierzycieli (…), nie odnoszą się więc do czynności, które w swych skutkach okazały się nieszkodliwe”[10]. Podobną dyrektywę interpretacyjną wyrażono w uzasadnieniu wyroku SA w Gdańsku z 28.11.2013 r.: „interpretując przepisy dotyczące bezskuteczności czynności upadłego nie można abstrahować od ich celu i funkcji ochronnej względem ogółu wierzycieli, którym mają służyć. W konsekwencji analizując kwestionowane czynności z punktu widzenia redakcji art. 127 ust. 3 [p.u.] trzeba brać pod uwagę, czy w rezultacie wywołały one efekt w postaci zapłaty długu niewymagalnego kosztem majątku upadłego i prawa ogółu jego wierzycieli do proporcjonalnego zaspokojenia”[11]. Potwierdza to zatem dopuszczalność przełamania wyników interpretacji językowej i – w uzasadnionych przypadkach – wyłączenie stosowania art. 127 ust. 3 p.u.

Przedterminowa spłata długu hipotecznego nie godzi w interesy ogółu wierzycieli, ponieważ zabezpieczony wierzyciel zostaje zaspokojony ze środków pochodzących ze sprzedaży nieruchomości obciążonej.Gdyby dłużnik nie zawarł umowy sprzedaży i nie spłacił wierzytelności hipotecznej, to po ogłoszeniu jego upadłości wierzyciel ten zostałby i tak zaspokojony z pierwszeństwem przed pozostałymi wierzycielami, ze środków uzyskanych z likwidacji tej nieruchomości (art. 345 p.u.)[12]. Taki podział środków jest wyrazem naczelnej zasady uprzywilejowanego zaspokojenia wierzytelności zabezpieczonych rzeczowo w zakresie, w jakim znajduje pokrycie w wartości przedmiotu zabezpieczenia (art. 65 u.k.w.h.).

Skoro środki z likwidacji nieruchomości w postępowaniu upadłościowym i tak nie byłyby przeznaczone dla ogółu wierzycieli (lecz dla wierzyciela hipotecznego), niecelowe jest uznanie za bezskuteczną przedterminowej spłaty wierzytelności hipotecznej z pieniędzy pochodzących ze sprzedaży nieruchomości przed ogłoszeniem upadłości. Wierzyciel hipoteczny, otrzymując na przedpolu upadłości dłużnika spłatę niewymagalnego długu, nie osiąga korzyści, które wykraczałyby poza granice jego ograniczonego prawa rzeczowego respektowanego także w postępowaniu upadłościowym. Innymi słowy, spłata długu hipotecznego (skutkująca wygaśnięciem hipoteki) nie prowadzi do uszczuplenia majątku dłużnika ze szkodą dla ogółu wierzycieli, czemu zapobiegać ma norma wyrażona w art. 127 ust. 3 p.u.

Wygaśnięcie hipoteki jako główna przyczyna braku podstaw do ubezskutecznienia spłaty długu hipotecznego

Kluczową okolicznością przemawiającą za przyjęciem poglądu o braku podstaw do ubezskutecznienia przedterminowej spłaty długu hipotecznego, która została dokonana w związku ze sprzedażą przez dłużnika nieruchomości obciążonej, jest wygaśnięcie hipoteki w wyniku tej spłaty.

Podkreślić trzeba, że bezskuteczność spłaty długu niewymagalnego na podstawie art. 127 ust. 3 p.u. ma charakter względny. Znajduje zastosowanie wobec masy upadłości dłużnika, a więc pośrednio względem jego wszystkich wierzycieli, dla których masa będzie źródłem zaspokojenia[13]. Bezskuteczność ta nie ma natomiast skutków erga omnes. Nie występowałaby w relacji pomiędzy zaspokojonym wierzycielem hipotecznym a osobą trzecią, tj. obecnym właścicielem nieruchomości, którą hipoteka obciążała przed spłatą. Z uwagi na ograniczenie „podmiotowe” skutków prawnych bezskuteczności na podstawie art. 127 ust. 3 p.u., sama spłata pozostaje ważna. Oznacza to, że doprowadziła do wygaśnięcia hipoteki. Bezskuteczność spłaty długu hipotecznego nie przywróciłaby hipoteki na nieruchomości, będącej wówczas własnością osoby trzeciej.

Gdyby jednak uznać, że zapłata długu hipotecznego może być ubezskuteczniona na podstawie art. 127 ust. 3 p.u., a syndykowi przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia, to wierzycielowi hipotecznemu powinno przysługiwać „kontr-roszczenie wyrównawcze” w tej samej wysokości, z tytułu utraconej hipoteki. Powyższa teza znajduje potwierdzenie w ogólnych zasadach wzajemnych rozliczeń stron bezskutecznych czynności zdziałanych na przedpolu upadłości. Ich celem jest przywrócenie takiego stanu, jakby czynność upadłego bezskuteczna względem masy w ogóle nie miała miejsca[14]. Są one zbliżone do zasad rozliczeń stron nieważnej umowy dokonywanych na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu (art. 410 k.c.), w ramach instytucji bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 k.c.)[15].

W przypadku nieważności, strona która otrzymała świadczenie (korzyść majątkową kosztem innej osoby), zobowiązana jest do wydania tej korzyści w naturze, a gdyby nie było to możliwe, to powinna zwrócić jego wartość. Obowiązek takiego zwrotu obciąża obie strony nieważnej czynności. Zgodnie z modelem rozliczeń, nazwanym teorią „dwóch kondykcji”, przyjmuje się, że kompensacja roszczeń stron nieważnej czynności jest możliwa w wyniku złożenia oświadczenia o potrąceniu przez którąkolwiek z nich[16]. Należy bowiem odnotować, że w razie stwierdzenia nieważności umowy świadczenia obu stron mają charakter nienależny i mogą podlegać wzajemnej kompensacji.

Podobny model rozliczeń funkcjonuje w postępowaniu upadłościowym w przypadku bezskuteczności czynności upadłego. Zgodnie z art. 134 ust. 1 zd. 1 p.u., jeżeli taka czynność jest bezskuteczna, to, co wskutek tej czynności ubyło z majątku upadłego lub do niego nie weszło, podlega przekazaniu do masy upadłości, a jeżeli przekazanie w naturze jest niemożliwe, do masy upadłości wpłaca się równowartość w pieniądzu. Jednocześnie art. 134 ust. 2 zd. 1 p.u. wskazuje, że w razie bezskuteczności świadczenia wzajemnego zwraca się je osobie trzeciej, jeżeli: 1) znajduje się w masie upadłości oddzielnie od innego majątku lub 2) o ile masa upadłości jest nim wzbogacona. Przyjmuje się, że świadczenie wzajemne, o którym mowa, to „świadczenie otrzymane w zamian za to, co do majątku upadłego nie weszło, albo to, co z majątku wyszło, bez względu na to, czy było, czy nie było świadczeniem ekwiwalentnym”[17].

W kontekście analizowanego problemu warto rozważyć, czy spłata wierzyciela hipotecznego z ceny uzyskanej ze sprzedaży nieruchomości oraz skorelowane z tą spłatą wygaśnięcie hipoteki (które następuje ex lege na mocy art. 94 u.k.w.h.) można byłoby zaklasyfikować jako świadczenia wzajemne w rozumieniu art. 134 ust. 1-2 p.u. Na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć twierdząco. Pomimo że nieruchomość obciążona wcześniej hipoteką „nie znajduje” się w masie upadłości, to masa została ewidentnie wzbogacona w wyniku zmniejszenia obciążających ją pasywów i wygaśnięcia zabezpieczenia[18]. Dłużnik sprzedał przecież osobie trzeciej nieruchomość wolną od obciążenia. Zostało ono zwolnione dzięki przedterminowej spłacie wierzytelności hipotecznej.

Zaspokojenie roszczenia wzajemnego wierzyciela hipotecznego w naturze (tj. przywrócenie hipoteki na nieruchomości) nie byłoby możliwe z uwagi na opisany wcześniej względny charakter bezskuteczności. W takim wypadku pojawia się pytanie, jak ustalić wartość pieniężną omawianego roszczenia. Ekonomicznym i prawnym ekwiwalentem za wygaśnięcie hipoteki było otrzymanie przez wierzyciela spłaty zabezpieczonej wierzytelności. Dlatego roszczenie wierzyciela hipotecznego o bezpodstawne wzbogacenie masy z tytułu wygaśnięcia hipoteki musiałoby odpowiadać swoją wysokością roszczeniu wzajemnemu syndyka o zwrot bezskutecznej spłaty niewymagalnej wierzytelności hipotecznej na podstawie art. 127 ust. 3 p.u. Takie roszczenia mogłyby znieść się za zgodą sędziego-komisarza na podstawie art. 134 ust. 1 zd. 2 p.u. Sędzia-komisarz może bowiem zwolnić drugą stronę bezskutecznej czynności upadłego z obowiązku przekazania do masy upadłości tego, co wskutek tej czynności z majątku upadłego ubyło, przez „zapłatę różnicy między wartością rynkową świadczenia dłużnika z dnia zawarcia umowy a wartością świadczenia otrzymanego przez dłużnika”. W przypadku wyrażenia przez sędziego-komisarza zgody na taką kompensatę saldo wzajemnych roszczeń: 1) syndyka o zwrot do masy spłaty niewymagalnego długu hipotecznego oraz 2) wierzyciela hipotecznego z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia masy upadłości w związku z wygaśnięciem hipoteki, każdorazowo wynosiłoby zero.

Powyższe rozważania na gruncie art. 127 i n. p.u. prowadzą do wniosku, że ubezskutecznienie przedterminowej spłaty długu hipotecznego prowadziłoby do nieproporcjonalnych, a wręcz absurdalnych rezultatów. Dokonanie, po wygaśnięciu hipoteki, przez wierzyciela hipotecznego zwrotu spłaty do masy upadłości skutkowałoby jego bezpodstawnym zubożeniem. Paradoksalnie, po otrzymaniu takiego zwrotu, syndyk zobowiązany byłby do zaspokojenia roszczenia wzajemnego wierzyciela hipotecznego o „zwrot” bezpodstawnego wzbogacenia, a więc w ramach zobowiązań masy upadłości zaspokajanych nawet przed wierzytelnościami z kategorii pierwszej (art. 230 ust. 2 w zw. z art. 343 ust. 1 i art. 343 p.u.)[19]. Roszczenie wierzyciela hipotecznego do masy upadłości byłoby w takiej samej wysokości co kwota zwróconej przez niego spłaty.

Konkluzje

Postępowanie upadłościowe prowadzi się przede wszystkim w celu maksymalizacji ekonomicznych interesów ogółu wierzycieli dłużnika (art. 2 ust. 1 p.u.). Błędna byłaby taka wykładnia przepisów o ubezskutecznieniu czynności dłużnika, która umożliwiałaby syndykowi wdawanie się w spory z kontrahentami upadłego (np. wierzycielami hipotecznymi zaspokojonymi na przedpolu upadłości) bez realnego uzasadnienia ekonomicznego, tj. bez perspektywy uzyskania wymiernych korzyści, które pokryją dodatkowe koszty masy upadłości (związane z ubezskutecznieniem czynności) i zwiększą poziom zaspokojenia wierzycieli[20].

Jak wykazano, domaganie się ubezskutecznienia spłaty długu hipotecznego na podstawie art. 127 ust. 3 p.u. nie prowadzi do dodatniego bilansu ekonomicznego z perspektywy interesów masy upadłości i ogółu jej wierzycieli. Powoduje to, że w ocenie autorów sankcji bezskuteczności w trybie art. 127 ust. 3 p.u. nie stosuje się do spłaty długu hipotecznego, która spowodowała wygaśnięcie hipoteki i została sfinansowana z ceny sprzedaży nieruchomości obciążonej.

dr Bartosz Merczyński,

dr Paweł Bartosiewicz,

Ewa Tkaczuk

radcowie prawni

w zespole postępowań restrukturyzacyjnych

i upadłościowych kancelarii

Allen & Overy, A. Pędzich sp. k.

Artykuł odzwierciedla wyłącznie osobiste poglądy autorów i nie przedstawia oficjalnego stanowiska Allen & Overy.


[1] Ustawa z 28.02.2003 r. – Prawo upadłościowe (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 1228, ze zm.), dalej: „p.u.”.

[2] Por. J. Świerk, A. Banach-Kobyra, Analiza komparatystyczna instrumentarium restrukturyzacji własnościowej przedsiębiorstw, Finanse, Rynki Finansowe, Ubezpieczenia 2016, nr 4, cz. 2, s. 542. Według nauk ekonomicznych dezinwestycje to instrument restrukturyzacji, który wpisuje się w kanon restrukturyzacji zarówno naprawczej, jak i rozwojowej. Największy odsetek polskich przedsiębiorców decyduje się na dezinwestycje, aby skupić się na swojej podstawowej działalności – była to przyczyna wskazana przez aż 93% badanych podmiotów.

[3] Ustawa z 6.07.1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 2204), dalej: „u.k.w.h.”.

[4] Przepisy prawa, w szczególności kodeksu cywilnego oraz prawa upadłościowego, nie wskazują wprost kolejności zaspokajania przez dłużnika zobowiązań wobec wielu wierzycieli, w tym względem wierzycieli zabezpieczonych. Co do zasady dłużnik powinien regulować wszystkie swoje zobowiązania wraz z nadejściem terminu ich płatności. Dopóki dłużnik jest w stanie je zaspokajać, dopóty bez znaczenia pozostaje kolejność ich spłaty. Wątpliwości pojawiają się na tzw. przedpolu upadłości dłużnika, kiedy środki, którymi dysponuje, nie wystarczają na zaspokojenie wszystkich jego zobowiązań. Niemniej nawet wówczas ustawa nie wprowadza wyraźnej hierarchii regulowania zobowiązań, choć wybiórcza spłata tylko niektórych z nich może skutkować odpowiedzialnością karną dłużnika. W art. 451 k.c. znajdujemy wyłącznie zasady zarachowania świadczenia spełnionego przez dłużnika mającego kilka długów tego samego rodzaju wobec tego samego wierzyciela, a nie wobec wielu wierzycieli. Przestępstwem z art. 302 § 1 k.k. jest częściowe lub całościowe spłacanie niektórych wierzycieli, kosztem innych, w stanie grożącej niewypłacalności lub upadłości dłużnika. Powyższy brak wyraźnej kolejności zaspokajania poszczególnych wierzycieli (zabezpieczonych i niezabezpieczonych) nie skutkuje jednakże całkowitą dowolnością ich spłaty przez dłużnika na przedpolu upadłości. Z art. 127-130 p.u. można bowiem wyinterpretować normy kierunkowe w zakresie spłaty wierzycieli i skutek ich naruszenia w postaci bezskuteczności. Zob. R. Adamus, Prawo upadłościowe. Komentarz, Warszawa 2019, Legalis, komentarz do art. 127, nb. 1.

[5] Zob. uzasadnienie wyroku SN z 13.04.2017 r. (III CSK 125/16), Legalis nr 1629873: „Z faktu, iż strony umowy sprzedaży skorzystały z uproszczonej formy spłaty długu niewymagalnego, nie sposób wyprowadzić wniosku, iż spłata ta nie jest objęta sankcją bezskuteczności, skoro redukcja długu upadłej nastąpiła z środków, które powinny zasilić przyszłą masę upadłości”.

[6] Zob. uzasadnienie wyroku SN z 10.01.2002 r. (II CKN 1327/00), Legalis nr 52747; wyroku SN z 20.03.2002 r. (V CKN 888/00), Legalis nr 54734; wyroku SN z 13.04.2017 r. (III CSK 125/16), Legalis nr 1629873.

[7] Tak uzasadnienie wyroku SN z 13.04.2017 r. (III CSK 125/16), Legalis nr 1629873: „Celem regulacji zawartej w art. 127 ust. 3 p.u. jak i obowiązującego uprzednio, będącego jego odpowiednikiem art. 54 § 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 24 października 1934 r. – Prawo upadłościowe (tekst jedn.: Dz. U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512, z późn. zm.) jest ochrona ogółu wierzycieli przed uszczupleniem masy upadłości, a więc przed działaniami upadłego polegającymi na nieuzasadnionym, wybiórczym spłacaniem niektórych wierzycieli przed ogłoszeniem upadłości i ma dotyczyć wszystkich wierzycieli, którzy uzyskują przysporzenie majątkowe (zapłatę długu) przed terminem jego wymagalności”. Podobnie R. Adamus Bezskuteczność zapłaty niewymagalnego długu wobec masy upadłości. Glosa do wyroku SN z 13.04.2017 r. (III CSK 125/16), Monitor Prawa Bankowego 2018, nr 5, s. 58.

[8] Por. A. Machowska, Glosa do wyroku SN z 9.09.2010 r. (I CSK 69/10), LEX/el. 2013.

[9] Tak wyrok SA w Białymstoku z 17.06.2015 r. (I ACa 167/15), Legalis.

[10] Tak M. Allerhand, Prawo upadłościowe, wydanie anastatyczne, Bielsko-Biała 1991, s. 180.

[11] Tak uzasadnienie wyroku SA w Gdańsku z 28.11.2013 r. (I ACa 401/13), Legalis. Cytowany judykat został wydany na kanwie zaskarżenia przez syndyka spłat kredytu odnawialnego dokonanych w okresie udostępniania limitu kredytowego, który był dodatkowo zabezpieczony rzeczowo na majątku upadłego.

[12] W drodze wyjątku, w razie sprzedaży nieruchomości w toku postępowania upadłościowego, przed zaspokojeniem wierzytelności zabezpieczonych hipoteką zaspokaja się ewentualne wierzytelności alimentacyjne i pracownicze, powstałe w okresie po ogłoszeniu upadłości (art. 346 ust. 1 p.u.). Okoliczność ta nie jest według nas wystarczająca, aby podważyć tezę, że spłata niewymagalnego długu hipotecznego nie podlega ubezskutecznieniu na podstawie art. 127 ust. 3 p.u. Pierwszeństwo przed wierzytelnością hipoteczną mają tylko wybrane wierzytelności należne za okres po ogłoszeniu upadłości. Wierzytelności uprzywilejowane nie będą zatem istnieć w chwili dokonywania przez dłużnika spłaty niewymagalnego długu hipotecznego. W szczególności żaden pracownik nie będzie wykonywał pracy na nieruchomości po ogłoszeniu upadłości dłużnika hipotecznego, skoro nieruchomość zostanie wcześniej sprzedana osobie trzeciej. Późniejsze powstanie wierzytelności alimentacyjnych i pracowniczych nie powinno więc sankcjonować ex post spłaty niewymagalnego długu hipotecznego.

[13] Zob. R. Adamus, Prawo…, komentarz do art. 127, nb. 7-9.

[14] Zob. R. Adamus, Prawo…, komentarz do art. 134.

[15] Spośród wielu zob. np. M. Gutowski [w:] Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz do art. 1-352 (red. M. Gutowski), Warszawa 2021, Legalis, komentarz do art. 58.

[16] Zob. uzasadnienie uchwały (7) SN z 7.05.2021 r. (III CZP 6/21), OSNC 2021, nr 9, poz. 56. Nie zyskał natomiast aprobaty Sądu Najwyższego alternatywny model rozliczeń, nazywany „teorią salda”, zgodnie z którym obowiązek zwrotu obciąża tylko tę stronę nieważnej czynności, która osiągnęła większą korzyść, i ogranicza się do zwrotu nadwyżki wartości. Szerzej o teorii salda R. Trzaskowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna (red. J. Gudowski), Warszawa 2018, LEX/el., komentarz do art. 405.

[17] Zob. R. Adamus, Prawo…, komentarz do art. 134, nb. 7-9. Wskazane w art. 134 ust. 2 zd. 1 p.u. „świadczenie wzajemne” nie jest w pełni tożsame z pojęciem „świadczenie wzajemnego” na gruncie kodeksu cywilnego (zob. art. 488 k.c.).

[18] Kwestie ekonomiki sprzedaży przez dłużnika hipotecznego nieruchomości na przedpolu upadłości nie powinny natomiast stanowić kryterium oceny w przypadku omawianej podstawy bezskuteczności spłaty niewymagalnego długu hipotecznego. Dla przedmiotowego zagadnienia irrelewantne pozostaje to, czy cena otrzymana za nieruchomość przez dłużnika hipotecznego była in concreto identyczna, wyższa bądź niższa niż ta, którą mógłby potencjalnie uzyskać syndyk w wyniku organizacji przetargu publicznego. Decyduje o tym samoistność kauz czynności rozporządzenia nieruchomością i spłaty długu rzeczowego. Sprzedaż nieruchomości przez dłużnika hipotecznego na rzecz osoby trzeciej oraz zaspokojenie wierzyciela zabezpieczonego hipoteką na tej nieruchomości ze środków otrzymanych tytułem ceny za nieruchomość są to dwie osobne czynności, posiadające odrębne kauzy dla ich dokonania. Nawet ewentualna bezskuteczność umowy sprzedaży nieruchomości na podstawie art. 127 ust. 1 p.u. (np. z uwagi na to, że cena sprzedaży była w rażącym stopniu niższa od wartości nieruchomości) nie spowoduje per se bezskuteczności spłaty wierzytelności hipotecznej, na którą spożytkowano środki uzyskane tytułem ceny za tę nieruchomość.

[19] Por. P. Zimmerman, Prawo upadłościowe. Komentarz, Warszawa 2020, Legalis, komentarz do art. 134, nb. 8.

[20] Odnośnie do kryterium ekonomicznej opłacalności dochodzenia roszczeń, jakim syndyk powinien się kierować, formułując roszczenia na podstawie przepisów o bezskuteczności czynności dłużnika na przedpolu upadłości, zob. M. Kubiczek, B. Sokół, Glosa do postanowienia S. Okręg. z dnia 23 lutego 2018 r., XIII Gz 46/18, Doradca Restrukturyzacyjny 2018, nr 2, s. 102 oraz A. Majchrowska, Czynności prawne bezskuteczne z mocy prawa i uznane za bezskuteczne – w stosunku do masy upadłości – uwagi praktyczne, Doradca Restrukturyzacyjny 2017, nr 4, s. 118-119.