Losy kaucji bankowej po ogłoszeniu upadłości kaucjodawcy
Monitor Prawa Bankowego 2025/07-08 Lipiec/Sierpień
Trwałość oraz gwarancja skutecznego zaspokojenia wierzyciela stanowią kluczowe determinanty atrakcyjności rzeczowych form zabezpieczenia wierzytelności[1]. W praktyce obrotu gospodarczego, w szczególności w sektorze bankowym, jednym z powszechnie wykorzystywanych instrumentów jest kaucja pieniężna. Choć instytucja ta, co do zasady, spełnia podstawowe funkcje zabezpieczające – oferując zarówno względną trwałość, jak i potencjalną skuteczność egzekucyjną – jej przydatność w sytuacjach skrajnych, takich jak definitywna utrata płynności finansowej przez dłużnika, może budzić poważne wątpliwości. W takich przypadkach zachodzi konieczność pogłębionej analizy nie tylko konstrukcji prawnej samej kaucji, ale również reżimu prawnego obowiązującego w kontekście masy upadłości oraz uprzywilejowania roszczeń zabezpieczonych kaucją.
Norbert Frosztęga
Michał Paczek
Na podstawie umowy kaucji bankowej, o której mowa w art. 102 p.b.[2], kaucjodawca przekazuje bankowi (kaucjobiorcy) ustaloną kwotę środków pieniężnych dla potrzeb zabezpieczenia jego wierzytelności. Gdy poszczególne roszczenia stają się wymagalne, bank ma prawo zarachowania odpowiedniej części kaucji na ich poczet. Ustawa nie ogranicza przy tym katalogu stosunków prawnych, z którymi powiązana może być wpłata kaucji bankowej. W obrocie strony posługują się nią m.in. celem zabezpieczenia roszczeń z umów kredytu[3] czy gwarancji bankowych[4].
Charakter umowy kaucji nie jest w literaturze i orzecznictwie postrzegany jednolicie. W ocenie autorów określić ją należy jako umowę niewzajemną[5], akcesoryjną[6] i kauzalną[7]. Umowa jest niewzajemna, ponieważ brakuje po stronie kaucjobiorcy świadczenia ekwiwalentnego względem wpłaty kaucji przez kaucjodawcę. Umowę trzeba zakwalifikować jako akcesoryjną z uwagi na powiązanie kaucji z istnieniem zabezpieczonej wierzytelności z konkretnego stosunku prawnego. W konsekwencji ma ona niesamodzielny charakter, uzależniony od istnienia przedmiotu zabezpieczenia[8]. Umowa jest kauzalna przez wzgląd na zastrzeżony w art. 102 ust. 1 p.b. cel przysporzenia, jakim jest zabezpieczenie wierzytelności banku. Mamy do czynienia z causa cavendi, wskutek czego celowość utrzymywania kaucji zostaje ściśle skorelowana z istnieniem zabezpieczonej należności.
Kaucja bankowa a ogłoszenie upadłości kaucjodawcy– zagadnienie prawa odrębności
Artykuł 701 p.u.[9] zakłada, że przepisów o wyłączeniu z masy upadłości nie stosuje się do rzeczy, wierzytelności i innych praw majątkowych przeniesionych przez upadłego na wierzyciela w celu zabezpieczenia wierzytelności. Do przedmiotów tych oraz do zabezpieczonych w ten sposób wierzytelności zastosowanie mają odpowiednio przepisy ustawy dotyczące zastawu i wierzytelności zabezpieczonych zastawem.
W doktrynie prawa upadłościowego dostrzegalny jest spór dotyczący zakresu zastosowania przywołanej regulacji do umowy kaucji. Sporne pozostaje, czy środki przekazane kaucjobiorcy tytułem kaucji powinny być, dla celów likwidacji masy upadłości, traktowane tak, jak gdyby wchodziły w jej skład. Wykładnia taka znajduje uzasadnienie w koncepcji odpowiedniego stosowania przepisów o zastawie zwykłym do kaucji jako zabezpieczenia o charakterze rzeczowym. Rozstrzygnięcie tego zagadnienia pociąga za sobą doniosłe skutki praktyczne. Jak zostanie szerzej omówione w dalszej części opracowania, wpływa ono bowiem bezpośrednio na zakres uprawnień oraz poziom potencjalnego zaspokojenia wierzyciela będącego kaucjobiorcą w postępowaniu upadłościowym. Na tym etapie zasadne wydaje się przedstawienie kluczowych argumentów formułowanych na poparcie każdego z prezentowanych poglądów.
Pierwsze z analizowanych stanowisk opiera się na założeniu, że literalna wykładnia art. 701 p.u. nie daje podstaw do wyłączenia z zakresu tego przepisu umów, na podstawie których przedmiotem zabezpieczenia są – przewłaszczane na rzecz wierzyciela – środki pieniężne. Zwolennicy tej koncepcji wskazują również na zasadność objęcia kaucjobiorców obowiązkiem partycypacji w kosztach postępowa (...)