Skutki naruszenia obowiązku badania zdolności kredytowej konsumenta – perspektywa polska i unijna

Monitor Prawa Bankowego 2025/09 Wrzesień

Problematyka zdolności kredytowej rodzi liczne wątpliwości natury prawnej i pozaprawnej. Ocena tej zdolności łączy się z szeregiem różnych zagadnień, w szczególności z realizacją założenia odpowiedzialnego kredytowania (ang. responsible lending)[1] czy społecznej odpowiedzialności biznesu[2]. Jednocześnie pojawiają się tu liczne nieprawidłowości[3], które rodzą wiele negatywnych skutków społecznych. Wysuwa to na pierwszy plan problem, jakie są skutki naruszenia obowiązku oceny zdolności kredytowej kredytobiorcy. Tego zagadnienia dotyczy niniejsza publikacja, z zawężeniem rozważań do umowy kredytu konsumenckiego.

Łukasz Węgrzynowski

Badanie zdolności kredytowej – perspektywa polska

Przez zdolność kredytową należy rozumieć zdolność do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie (art. 70 ust. 1 p.b.[4]). Jest to prognoza, czy kredytobiorca będzie w stanie wywiązać się ze zobowiązań finansowych wynikających z umowy kredytu[5]. Jest dokonywana na podstawie okoliczności bezpośrednio poprzedzających jej zawarcie. W ramach prognozy uwzględnia się różne czynniki: subiektywne i obiektywne, wewnętrzne i zewnętrzne[6].

Ocena zdolności kredytowej jest jednym z elementów zarządzania ryzykiem związanym z prowadzeniem działalności bankowej[7]. Stanowi jednak pojęcie węższe niż ocena ryzyka kredytowego. Badanie zdolności kredytowej to indywidualna ocena możliwości spłaty kredytu przez kredytobiorcę, zaś ocena ryzyka kredytowego dotyczy określonej transakcji na tle całego portfela i jego skutków dla banku jako całości[8]. Ponadto omawiany termin należy wyraźnie odróżnić od zabezpieczenia spłaty kredytu. Zdolność kredytowa to zdolność do spłaty kredytu w terminie, natomiast zabezpieczenie służy ochronie interesów banku wówczas, gdy kredyt nie został spłacony[9]. Pozytywna ocena tej zdolności nie zobowiązuje kredytodawcy do zawarcia umowy kredytowej z kredytobiorcą[10].

Nie jest całkiem jasna prawna charakterystyka zdolności kredytowej. W zasadzie zgodnie wskazuje się, że nie jest ona dobrem osobistym chronionym w trybie art. 23-24 k.c., gdyż polega jedynie na faktycznej możliwości zaciągania kredytów lub pożyczek[11]. Jednocześnie podkreśla się, że prezentowanie potencjału do spłaty zobowiązań może mieć istotne znaczenie dla sposobu postrzegania danego podmiotu w obrocie. W konsekwencji rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, że nie posiada on zdolności kredytowej, może naruszać jego renomę[12]. W orzecznictwie przyjmuje się, że zdolność kredytowa nie ma obiektywnej wartości ekonomicznej ani abstrakcyjnego charakteru, gdyż może dotyczyć tylko konkretnej osoby i określonego stanu faktycznego. Jej utrata nie stanowi szkody w rozumieniu art. 361 § 2 k.c., gdyż nie poddaje się wycenie w pieniądzu i nie stanowi uszczerbku w majątku[13].

Badanie zdolności kredytowej osoby, która ubiega się o kredyt konsumencki, uregulowano w kilku miejscach. Niewątpliwie kluczowe znaczenie mają przepisy u.k.k.[14]. Kredytodawca – przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki – jest zobowiązany do dokonania oceny zdolności kredytowej konsumenta (art. 9 ust. 1 u.k.k.). Oceny dokonuje się na podstawie informacji dostarczonych przez konsumenta lub pozyskanych z odpowiednich baz danych albo zbiorów danych kredytodawcy (art. 9 ust. 2 u.k.k.).

Na szczególną uwagę zasługują art. 9a-9b u.k.k. wprowadzone stosunkowo niedawno w ustawie „antylichwiarskiej”[15]. Przepisy te normują szczególny tryb badania zdolności kredytowej przez instytucje pożyczkowe (art. 9a ust. 1 w zw. z art. 5 pkt 2a u.k.k.)[16]. Udzielenie kredytu jest uzależnione od pozytywnej oceny tej zdolności (art. 9a ust. 1 u.k.k.). Oceny dokonuje się na podstawie analizy danych udostępnianych przez zaufanych dostawców (art. 9a ust. 2 u.k.k.). Jeżeli ta analiza nie pozwala na dokonanie oceny, a instytucja pożyczkowa nie dysponuje innymi wiarygodnymi danymi, to odbiera się od konsumenta oświadczenie o jego dochodach i stałych wydatkach gospodarstwa domowego, wraz z dokumentami je potwierdzającymi. Oświadczenie składa się w każdym przypadku, w którym całkowita kwota kredytu przekracza dwukrotność wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 9a ust. 3 u.k.k.). Udzielenie kredytu z naruszeniem tych obowiązków albo w sytuacji, gdy z oświadczenia konsumenta wynikało, że na dzień zawarcia umowy miał on zaległości w spłacie innego zobowiązania pieniężnego wynoszące powyżej 6 miesięcy, a kredyt nie był przeznaczony na spłatę tej zaległości, prowadzi do następujących konsekwencji prawnych:

  • zbycie wierzytelności z tej umowy w drodze przelewu lub w inny sposób jest nieważne,
  • dochodzenie wierzytelności jest dopuszczalne dopiero po dniu całkowitej spłaty wcześniejszego zobowiązania, jego wygaśnięcia lub po prawomocnym stwierdzeniu przez sąd jego nieistnienia[17],
  • w okresie, w którym obowiązuje powyższy zakaz, nie można naliczać odsetek lub pozaodsetkowych kosztów kredytu, a także innych opłat związanych z tą wierzytelnością.

Okoliczności, które uzasadniają zastosowanie powyższych sankcji sąd bada na zarzut konsumenta (art. 9a ust. 6 u.k.k.). Przepisów, które nakładają obowiązek odebrania oświadczenia konsumenta oraz wprowadzają wskazane skutki prawne wadliwego zbadania zdolności kredytowej, nie stosuje się, jeżeli łączna wysokość ustalonych w umowie pozaodsetkowych kosztów kredytu i odsetek jest niższa od połowy ich sumy maksymalnej (art. 9a ust. 7 u.k.k.).

W doktrynie wskazuje się, że celem omawianego przepisu jest ochrona interesu publicznego przez utrzymanie stabilności rynku finansowego[18]. Przepis ten ma charakter publicznoprawny[19], nie przyznaje konsumentowi żadnego uprawnienia prywatnoprawnego, ponieważ nie chroni jego indywidualnych interesów[20]. Z tych względów przyjmuje się, że zawarcie umowy kredytu konsumenckiego bez dokonania oceny zdolności kredytowej nie powoduje jej nieważności (tak samo – w razie dokonania oceny wadliwej)[21].

Stanowisko to znajduje dodatkowe potwierdzenie w art. 9a ust. 5 u.k.k. W przepisie tym pominięto sankcję nieważności umowy kredytu konsumenckiego. Wprowadzenie nieważności umowy przelewu wierzytelności z umowy kredytowej nie miałoby sensu przy założeniu, że ta druga jest nieważna[22]. Jednocześnie wskazuje się, że udzielenie takiego kredytu może być sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, gdy dodatkowo występują inne, oceniane ujemnie okoliczności sprawy[23].

Nieco odmienną charakterystykę przyjmuje się odnośnie do art. 9a u.k.k. Dostrzega się tu ograniczony skutek cywilnoprawny, ale głównie w odniesieniu do sankcji określonych w art. 9a ust. 5 u.k.k.[24]. Przepis ten jest oceniany krytycznie, gdyż nie wprowadza efektywnych instrumentów prawnych i w praktyce nie przyczyni się do osiągnięcia zamierzonych celów legislacyjnych[25]. Równocześnie podkreśla się, że art. 9a ust. 5 u.k.k. pośrednio potwierdza, że – mimo naruszenia obowiązku zbadania zdolności kredytowej przez instytucję pożyczkową – umowa kredytu konsumenckiego jest ważna[26].

Uzupełnieniem tych regulacji są art. 70-70a p.b. Przewidują, że bank uzależnia przyznanie kredytu od zdolności kredytowej kredytobiorcy (art. 70 ust. 1  p.b.). Warunkowo jednak może udzielić kredytu podmiotowi, który nie ma takiej zdol (...)