Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego
Monitor Prawa Bankowego 2022/06 Czerwiec

Kwestia pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu konsumenckiego – mimo wielu już lat obowiązywania obecnych unormowań dotyczących tego kredytu – budzi nadal rozbieżne opinie. W doktrynie nie doczekała się ona szczegółowej analizy. W obrocie konsumenckim pojawiają się coraz częściej roszczenia kierowane do kredytodawców oparte na argumencie, że brak jest podstaw prawnych do naliczania odsetek od finansowanych kosztów udzielonego kredytu konsumenckiego. Spotykają się one ze sprzeciwem kredytodawców, w tym banków. Czy słusznie? Niniejsze opracowanie jest próbą ustalenia odpowiedzi na pytanie o zasadność pobierania przez banki odsetek od kredytowanych kosztów kredytu konsumenckiego[1].
Jakub Gil
Marcin Szlaszyński
Problematyka pobierania odsetek od kredytu w prawie bankowym
W pierwszej kolejności uwagę zwrócić należy na przepisy ustawy – Prawo bankowe[2] jako podstawowego aktu prawnego regulującego szereg umów o charakterze kredytowym z udziałem banków jako usługodawców. Przepisy te wprowadzają do polskiego porządku prawnego umowę kredytu jako – odrębną od umowy pożyczki – umowę nazwaną. Definicję umowy kredytu zawiera art. 69 ust. 1 p.b., zaś art. 69 ust. 2 p.b. określa katalog (otwarty) elementów składowych tej umowy. Zgodnie z regulacją ustawową przez zawarcie umowy kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy, na czas oznaczony w umowie, kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, do zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Jak słusznie wskazuje Z. Ofiarski[3], do istotnych cech umowy kredytu należy zaliczyć:
- jej kwalifikowany charakter (kredytu bankowego udzielić może tylko podmiot o prawnym statusie banku),
- pieniężność (przedmiotem umowy kredytu jest określona kwota środków pieniężnych),
- odpłatność (kredytobiorca zobowiązany jest do zapłaty odsetek i ewentualnej prowizji dla banku),
- celowość kredytu (w umowie należy określić przeznaczenie kredytu; cel kredytu jest ustalany już na etapie jego zaciągania, a nie w późniejszej fazie korzystania ze składników majątkowych nabytych za środki z uzyskanego kredytu),
- zwrotność kredytu (co do zasady kwota środków pieniężnych podlega zwrotowi; jedynie w wyjątkowych przypadkach nie dochodzi do jej zwrotu, np. w związku z bezskutecznością egzekucji zaległych rat kredytu).
Również B. Bajor podkreśla stanowisko doktryny uznające, że umowę kredytu bankowego cechuje „zwrotność”, „odpłatność”, „celowość”[4].
Istotne z perspektywy tematu niniejszej publikacji jest udzielanie w pierwszej kolejności odpowiedzi na pytanie: czy odsetki stanowią essentialia negotii umowy kredytu, a zatem czy – bez zastrzeżenia odsetek – umowę zawartą między bankiem a osobą pozyskującą finansowanie można uznać za umowę kredytu[5]? Artykuł 69 ust. 1 p.b. jako element składowy umowy kredytu wymienia zarówno odsetki od wykorzystanej kwoty kredytu, jak i prowizję za udzielenie kredytu. Z kolei art. 69 ust. 2 p.b. wyraźnie wskazuje, że umowa kredytu powinna zawsze określać wysokość oprocentowania kredytu i warunki jej zmiany (pkt 5), podczas gdy zastrzeżenie prowizji ma charakter fakultatywny i pozostawione jest woli stron (pkt 9)[6]. Umowa kredytu jest zatem niewątpliwie umową odpłatną, a elementem o tym decydującym – na co wskazuje wprost wykładnia literalna – są odsetki. Zastrzeżenie ich w umowie należy uznać za element przedmiotowo istotny umowy kredytu[7].
Pobieranie odsetek jest realizacją prawa do wynagrodzenia banku z tytułu wykonania umowy kredytowej[8]. Drugą istotną kwestią jest ustalenie na gruncie p.b., od jakiej sumy bank może naliczać odsetki: czy od całej udzielonej kwoty kredytu, czy od pewnej części? Mimo że odpowiedź zdaje się wynikać wprost z brzmienia art. 69 ust. 1 p.b., zgodnie z którym bank jest uprawniony do pobierania odsetek od wykorzystanej kwoty kredytu[9], niezbędne jest zdefiniowanie pojęcia „wykorzystanie kredytu” oraz różnic względem innych terminów ustawowych („udzielenie kredytu” oraz „oddanie do dyspozycji kredytobiorcy”).
Najmniej trudności interpretacyjnych nastręcza pojęcie „udzielenie kredytu”. W ocenie autorów pojęcie to należy wiązać z samym faktem zawarcia umowy kredytowej przez strony. Kredyt udzielony to cała kwota kredytu objęta umową, którą bank zobowiązany jest udostępnić kredytobiorcy i z której kredytobiorca może – choć nie musi – w pełni skorzystać. W definicji umowy kredytu określonej w art. 69 ust. 1 p.b. pojęcie „udzielonego kredytu” użyto w odniesieniu do prawa banku do pobrania prowizji. W przeciwieństwie bowiem do odsetek naliczanych wyłącznie od wykorzystanej kwoty kredytu, prowizja (o ile została zastrzeżona przez strony) jest należna z tytułu udzielenia kredytu, a więc w związku z samym faktem zawarcia umowy kredytowej.
Kolejne wyrażenie „oddanie do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych” jest na gruncie przepisów p.b. interpretowane szeroko. W szczególności nie ogranicza się ono wyłącznie do przelewu środków na rachunek kredytobiorcy, aby mógł on nimi swobodnie dysponować w ramach celu umowy. Jak wskazuje W. Pyzioł, sformułowanie to należy rozumieć w ten sposób, że kredytobiorca może żądać od banku wypłacenia mu sumy kredytu w całości lub w części w gotówce, jak również zlecać mu przeprowadzanie rozliczeń pieniężnych (w formie gotówkowej lub bezgotówkowej) w granicach kwoty kredytu[10]. Nie wchodząc w szczegółowe rozważania doktrynalne, czy oddanie środków do dyspozycji kredytobiorcy obejmuje jedno, czy dwa świadczenia[11], trzeba zgodzić się ze stanowiskiem wyrażonym przez J. Molisa[12]. Obowiązek banku dokonywania czynności rozliczeniowych mieści się implicite w sformułowaniu „oddanie do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych”. Odmowa przeprowadzenia rozliczeń oznaczałaby brak możliwości dysponowania środkami przez kredytobiorcę. W konsekwencji środki z kredytu nie zostałyby oddane do dyspozycji kredytobiorcy.
Autor ten (J. Molis) słusznie wywodzi przedmiotową argumentację z instytucji spełnienia świadczenia. Podkreśla niezwykle istotny aspekt prawidłowej realizacji świadczenia, a mianowicie odniesienie przez wierzyciela korzyści czyniących zadość jego interesowi w wyniku zachowania dłużnika zgodnie z treścią zobowiązania[13].
Możliwość skorzystania z kredytu, a w konsekwencji odniesienia korzyści ze świadczenia banku, występuje nie tylko w przypadku przelewu środków na rachunek kredytobiorcy do jego samodzielnej dyspozycji. Równoprawną formą spełnienia świadczenia przez bank, zgodnie z art. 69 ust. 1 p.b., jest także wykonanie zleconych przez kredytobiorcę rozliczeń pieniężnych stosownie do postanowień zawartej umowy kredytowej.
Należy podkreślić, że sposób dysponowania przez kredytobiorcę udostępnionymi mu środkami z kredytu – co do zasady określony w umowie przez cel kredytowania – obejmuje nie tylko przekazanie środków na rachunek kredytobiorcy, lecz także wszelkie przypadki czynności rozliczeniowych realizowanych przez bank zgodnie z wolą kredytobiorcy. W szczególności dotyczy to przelewu kwot na rachunki wskazanych podmiotów trzecich w celu zapłaty za zakupione dobra lub usługi (np. kredyt na zakup towarów lub usług, konsumencki kredyt wiązany) bądź umorzenia istniejących zobowiązań (np. kredyt konsolidacyjny). Obejmuje również pobranie określonej kwoty przez bank-kredytodawcę, zgodnie z dyspozycją kredytobiorcy, tytułem pokrycia kosztów udzielonego kredytu. Każdy z powyższych przykładów mieści się w pojęciu przekazania środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy. Wszystkie one rodzą ten skutek, że środki z tytułu kredytu, z chwilą ich wypłaty przez bank zgodnie z dyspozycją kredytobiorcy, czynią zadość jego interesowi. Re (...)