Odwalutowanie kredytu indeksowanego

Monitor Prawa Bankowego 2023/4 Kwiecień

Glosa do wyroku SN z 28 września 2022 r. (II CSKP 412/22)

Jak cytować

T. Czech, Odwalutowanie kredytu indeksowanego – glosa do wyroku SN z 28 września 2022 r. (II CSKP 412/22),  Monitor Prawa Bankowego 2023, nr 4, s. 37-53.

Sąd Najwyższy nie podziela wyrażanego często w orzecznictwie stanowiska, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, co w konsekwencji prowadziłoby do niezwiązania umową w całości.

Tomasz Czech

I. Glosowany wyrok należy do licznych ostatnio orzeczeń Sądu Najwyższego poświęconych kredytom indeksowanym do waluty obcej. Poruszono w nim szereg skomplikowanych zagadnień prawnych. Niniejsza glosa zostanie ograniczona do analizy jednego z najbardziej doniosłych problemów związanych z konsekwencjami abuzywności klauzuli indeksacyjnej wprowadzonej do umowy kredytowej. Rozpatrzona zostanie kwestia dopuszczalności zastosowania tzw. odwalutowania kredytu.

II. Konstrukcja odwalutowania dotyczy kredytu indeksowanego do waluty obcej[1]. Kredyt taki jest udzielany w złotych, lecz jego suma jest waloryzowana w odniesieniu do wybranej waluty obcej na podstawie klauzuli indeksacyjnej zastrzeżonej w umowie kredytowej[2]. W związku z wprowadzoną indeksacją oprocentowanie zmienne kredytu w praktyce ustala się na podstawie wskaźnika właściwego dla tej waluty (np. LIBOR CHF odnośnie do franka szwajcarskiego[3]), powiększonego o marżę banku określoną w umowie. Wskaźnik ten jest skorelowany z walutą indeksacji. Kredytobiorca, który zaciąga takie zobowiązanie, ponosi ryzyko walutowe, jeżeli uzyskuje przychody w złotych lub nabywa nieruchomość (przedmiot finansowania) wycenianą w naszej walucie. Wysokość jego zobowiązania wobec banku z tytułu umowy kredytu zmienia się stosownie do wahań kursu waluty obcej (tj. waluty indeksacji).

Umowną indeksację kredytu wprost dopuszczają obecnie obowiązujące przepisy prawa (zob. np. art. 69 ust. 2 pkt 4a, art. 69 ust. 3 p.b.[4], z zastrzeżeniem ograniczeń wynikających z art. 6 ust. 1 u.k.h.[5]). W orzecznictwie Sądu Najwyższego powszechnie uznaje się, że rozwiązanie takie – zgodnie z zasadą swobody umów (art. 3531 k.c.) – było możliwe również we wcześniejszym stanie prawnym[6].

Odwalutowanie kredytu następuje wtedy, gdy klauzula indeksacyjna okazuje się abuzywna wobec kredytobiorcy będącego konsumentem (zob. art. 3851 § 1 zd. 1 k.c.). Klauzula ta przestaje wiązać kredytobiorcę, lecz pozostała część umowy kredytowej zachowuje wówczas moc prawną (art. 3851 § 2 k.c.). W konsekwencji umowa obejmuje kredyt udzielony w złotych. Kapitał kredytu stanowi suma początkowa wskazana w umowie i wypłacona kredytobiorcy w walucie polskiej. Zasady oprocentowania – mimo odpadnięcia klauzuli indeksacyjnej – nie ulegają natomiast zmianie. Kredyt nadal jest oprocentowany na podstawie wskaźnika właściwego dla waluty indeksacji powiększonego o marżę banku ustaloną w umowie (np. LIBOR 3M CHF plus 2 p.proc.).

W wyniku odwalutowania kredytobiorca przestaje ponosić ryzyko walutowe związane z kredytem. Ściślej rzecz ujmując, odpada niebezpieczeństwo zmian wysokości kapitału pozostającego do spłaty ze względu na wahania kursu waluty obcej. W pewnym zakresie ryzyko walutowe pozostaje po stronie kredytobiorcy w odniesieniu do oprocentowania, ponieważ czynniki kształtujące kurs waluty mają pośredni wpływ na fluktuację wysokości wskaźnika, który wyznaczono w umowie na stawkę bazową odsetek kapitałowych. Nie jest to jednak problematyczne dla kredytobiorcy dopóty, dopóki powoduje ustalenie kwoty odsetek na poziomie niższym w porównaniu do oprocentowania rynkowego kredytów udzielonych w złotych (bez indeksacji).

Co istotne, w omawianej konstrukcji pojawia się rozbieżność ekonomiczna między walutą kapitału kredytu pozbawionego indeksacji (czyli walutą polską) a stawką bazową oprocentowania, która jest właściwa dla waluty obcej wskazanej w klauzuli indeksacyjnej (np. LIBOR CHF). Innymi słowy, z perspektywy ekonomicznej wysokość odsetek ustala się z odniesieniem do innej waluty niż waluta kapitału, który stanowi podstawę naliczania oprocentowania. Kredyty na takich warunkach nie są oferowane na rynku bankowym. Odwalutowanie oznacza przekształcenie umowy kredytowej w postać, która – z uwagi na powyższą rozbieżność – w rzeczywistości nigdy nie zostałaby dobrowolnie zaakceptowana przez racjonalnie działające strony kierujące się rachunkiem ekonomicznym (zwłaszcza banki).

Termin „odwalutowanie”[7] nie jest zbyt czytelny ani zgrabny stylistycznie. Został już jednak powszechnie przyjęty w praktyce, do czego przyczyniła się m.in. jego zwięzłość oraz użyteczność. Obrazuje najważniejszy skutek prawny, który polega na zwolnieniu kredytobiorcy z ponoszenia ryzyka walutowego w odniesieniu do kapitału zaciągniętego kredytu. Z tego względu został zastosowany w niniejszej glosie.         

III. Kwestia odwalutowania kredytu indeksowanego stanowi wycinek ogólniejszej problematyki wpływu abuzywności poszczególnych klauzul na dalsze trwanie stosunku umownego między przedsiębiorcą a konsumentem[8].

W art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13[9] wyrażono zasadę ogólną, zgodnie z którą gdy postanowienie umowne okazało się abuzywne, a więc bezskuteczne wobec konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zasadą jest trwałość umowy w niewadliwej części. W przepisie tym dodano jednak zastrzeżenie: „jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”. Gdy zaistniał taki wyjątek, umowa przestaje obowiązywać w całości[10].

W prawie polskim wprost transponowano zasadę ogólną. W myśl art. 3851 § 2 k.c., jeżeli postanowienie kontraktowe – ze względu na abuzywność – nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Pominięto natomiast transpozycję wyjątku określonego w art. 6 ust. 1 in fine dyrektywy 93/13. Dość zgodnie przyjmuje się jednak, że taki wyjątek należy wyprowadzić w drodze wykładni prounijnej oraz funkcjonalnej. Nie sposób zaakceptować dalszego trwania stosunku obligacyjnego, gdy umowa w pozostałym zakresie – po wykluczeniu klauzul abuzywnych – w ogóle nie może wiązać stron (np. ze względu na brak minimalnych elementów zobowiązania).  

IV. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE przyjmuje się, że konieczne jest podejście obiektywne do oceny kwestii, czy umowa może dalej obowiązywać po wyłączeniu postanowień abuzywnych[11]. W tej mierze nie uwzględnia się interesów żadnej ze stron. Sąd nie może przyjąć nieważności całej umowy jedynie z uwagi na to, że byłoby to korzystne dla strony. Pod tym względem dyrektywa 93/13 nie preferuje interesów konsumenta. Nie przyznaje mu swobodnego prawa do żądania unieważnienia całej umowy, gdy obejmuje ona klauzulę abuzywną. Trybunał zaznaczył, że w prawie krajowym można jednak wprowadzić rozwiązanie polegające na pełnej nieważności umowy, jeżeli zapewnia to konsumentowi lepszą ochronę prawną.

Konsekwentne zastosowanie podejścia obiektywnego oznacza, że sąd powinien ustalić nieważność całej umowy, gdy nie może ona wiązać stron bez postanowień niedozwolonych, choćby rozwiązanie takie było niekorzystne dla konsumenta[12]. Trybunał zwrócił jednak uwagę na znaczenie dodatkowego czynnika. Otóż konsument może zapobiec nieważności umowy, gdy wyrazi dobrowolną i świadomą zgodę na klauzulę abuzywną, a więc zrezygnuje z ochrony prawnej przed niedozwolonymi postanowieniami umownymi[13].

W swoim orzecznictwie Trybunał Sprawiedliwości ogólnie wskazuje, że ocena, czy umowa może pozostawać w mocy po wyłączeniu klauzul abuzywnych, należy do sądu krajowego[14]. Działa on w tej sprawie z urzędu, gdy stwierdzi abuzywność danej klauzuli. Oceny takiej powinno się dokonywać na podstawie krajowego porządku prawnego, czyli prawa materialnego państwa, któremu podlega stosunek umowny między przedsiębiorcą a konsumentem[15]. Orzecznictwo TSUE zakreśla więc ogólne ramy decyzji sądowej co do mocy wiążącej całej umowy, lecz jej ostateczny wynik zależy od norm prawa krajowego. Gdy umowa kredytu podlega prawu polskiemu, prawo to – interpretowane przez sądy krajowe – rozstrzyga zasadniczo o wpływie abuzywności poszczególnych klauzul na całościowe obowiązywanie umowy.

Trybunał Sprawiedliwości kilka razy wypowiedział się bardziej szczegółowo w kwestii abuzywnych postanowień, które zamieszczono w umowach kredytowych związanych z ryzykiem kursowym waluty obcej. Uznał, że klauzula przeliczenia walutowego może dotyczyć głównego przedmiotu umowy, gdy zostanie ustalone, iż klauzula ta określa podstawowe świadczenie w ramach danej umowy i z tego względu charakteryzuje zawartą umowę[16]. Nie dotyczy to postanowień mających charakter posiłkowy wobec warunków definiujących istotę stosunku umownego. Ustalenia takiego powinien dokonać sąd krajowy, biorąc pod uwagę charakter, ogólną systematykę i postanowienia rozpatrywanej umowy, a także jej kontekst prawny i faktyczny.

W jednym z wyroków – na kanwie sprawy dotyczącej pożyczki denominowanej w walucie obcej – Trybunał stwierdził, że gdy abuzywne kl (...)