Jeszcze w sprawie wykładni art. 250 p.r. w kontekście terminowych kontraktów energetycznych
Monitor Prawa Bankowego 2025/10 Październik
Jednym z najbardziej istotnych zagadnień w prawie restrukturyzacyjnym[1] jest potrzeba przeprowadzenia wyraźnej linii demarkacyjnej między wierzytelnościami układowymi i pozaukładowymi. Istotne znaczenie w tej mierze ma art. 250 p.r. Wskazany przepis, w swoim kontekście systemowym, wprowadza wyjątek od generalnej zasady, że wierzytelności powstałe przed otwarciem postępowania restrukturyzacyjnego są objęte układem.
Rafał Adamus
Poprawne umiejscowienie systemowe art. 250 p.r. jest niezbędne dla dalszej logiki wywodu prawnego[2]. Konieczne jest uwzględnienie ogólnoteoretycznych prawideł dotyczących relacji: fundamentalna zasada ogólna – wyjątek od niej. Wskazać należy na: 1) potrzebę zbadania celowości wprowadzenia wyjątku, 2) zasadę proporcjonalności w jego stosowaniu (w szczególności w zakresie faktów opisanych w treści normy prawnej przy użyciu sformułowań otwartych), 3) zakaz rozszerzającej wykładni wyjątku itp.
Kolejna ważna uwaga odnosi się do funkcji art. 250 p.r. w obrocie instrumentami finansowymi[3]. W obrocie tym kluczowe znaczenie ma sytuacja prawna w razie otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego wobec uczestnika takiej relacji prawnej. Z kolei regulacja instrumentów finansowych uwzględnia normy prawa energetycznego[4].
W literaturze przedmiotu komentarze do art. 250 p.r. (art. 85 p.u.) nie zawsze wyjaśniają wszelkie powstające wątpliwości[5]. Można mieć spore zastrzeżenia co do sposobu redakcji tego przepisu, lecz dotyczy to niemal każdego przypadku styku prawa o niewypłacalności z odrębnymi działami prawa, które wyrastają z innej aksjologii, mają odmienne zasady ogólne i własną specyfikę (autonomię regulacyjną). Co oczywiste, na podstawie wykładni językowej (gramatycznej) art. 250 p.r. nie jest możliwe postawienie tezy, że kontrakty terminowe na dostawę energii elektrycznej[6] mieszczą się w literalnym brzmieniu tego przepisu. Wykładnia ta opiera się na językowym znaczeniu sformułowań użytych w treści przepisu. W art. 250 p.r. nigdzie nie ma mowy o „energii elektrycznej” czy „dobrach energetycznych”, a kwestia ta jest szczególnie istotna, gdyż w przepisach o obrocie instrumentami finansowymi „dobra energetyczne” – jako instrument bazowy umowy szczegółowej (wykonawczej) – to rzeczywisty „game-changer”.
Nie tylko z punktu widzenia juryslingwistyki nie bez znaczenia jest okoliczność, że ustawodawca w art. 250 ust. 2 p.r. osobno zdecydował się wymienić takie towary jak „złoto” czy „inne metale szlachetne”, które nie mają wpływu na klasyfikację zjawiska jako instrumentu finansowego. Nie wyspecyfikował natomiast „energii elektrycznej”, która właśnie jest „kryterium klasyfikującym” dla instrumentu finansowego.
Treść art. 250 ust. 1. p.r.
Artykuł 250 ust. 1 p. (...)