Wskaźnik referencyjny WIBOR
Monitor Prawa Bankowego 2025/06 Czerwiec
Glosa do wyroku SO w Suwałkach z 22 stycznia 2025 r. (I C 332/24)
Przy uwzględnieniu wszystkiego powyższego, zdaniem Sądu, po stronie poprzednika prawnego pozwanego istniał obowiązek poinformowania powodów co najmniej o źródłach, w których informacje tyczące się wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M (jako składowej zmiennego oprocentowania) mogliby oni pozyskać (w tym o fixingu, istnieniu ACI POLSKA Stowarzyszenie Rynków Finansowych i publikacjach znajdujących się na jego stronie internetowej – choćby poprzez odesłanie do tejże strony internetowej).[1]
Wojciech Wandzel
I. Glosowany wyrok dotyczy kwestii zastosowania w umowie kredytu hipotecznego udzielonego w złotych klauzuli zmiennego oprocentowania, którą oparto na wskaźniku referencyjnym WIBOR. Ocena tego rodzaju klauzuli wymaga analizy – z jednej strony –samego wskaźnika (jego legalności i prawidłowości), zaś – z drugiej strony – zagadnienia, czy kredytodawca wykonał obowiązki informacyjne wobec kontrahenta będącego konsumentem. Wprawdzie sąd swoją uwagę skoncentrował na drugiej kwestii, ale pośrednio dokonał (choć pobieżnie) analizy samego wskaźnika i praktyki jego stosowania. W konsekwencji glosa powinna dotyczyć obu wspomnianych aspektów.
II. Stan faktyczny, w którym wydano glosowany wyrok, przedstawia się następująco. W 2015 r. kredytobiorcy zawarli z bankiem umowę kredytu hipotecznego (złotowego) oraz umowę pożyczki[2]. Oprocentowanie kredytu było zmienne i bazowało na występującej powszechnie w obrocie formule: stawka referencyjna WIBOR 3M oraz stała marża. Przed zawarciem umowy bank przekazał kredytobiorcom m.in. formularz informacyjny dotyczący kredytu oraz oświadczenie o ryzyku (zmiennej) stopy procentowej. W oświadczeniu tym zawarto symulacje wariantów spłat kredytu dla różnych poziomów oprocentowania i dane historyczne obejmujące wartości WIBOR za okres od września 2012 r. do początków 2015 r. Kredytobiorcy – po blisko 10 latach spłacania kredytu – wytoczyli powództwo, które zmierzało do ustalenia nieważności umowy i zwrotu przez bank wszystkich uiszczonych rat.
Sąd w glosowanym wyroku stwierdził, że umowa kredytu hipotecznego jest nieważna. Uznał klauzulę zmiennego oprocentowania za niedozwoloną, co skutkowało nieważnością całej umowy. Swoje stanowisko sąd uzasadnił brakiem dopełnienia obowiązków informacyjnych przez bank, a konkretnie zarzutem, że bank nie poinformował kredytobiorców przed zawarciem umowy o tym: 1) czym jest WIBOR, 2) kto jest jego administratorem, 3) jaka jest metoda wyznaczania tego wskaźnika oraz 4) że wskaźnik jest podatny na manipulacje, gdyż stwierdzono je w przypadku LIBOR, a w przestrzeni publicznej pojawiały się od 2012 r. informacje mające – zdaniem sądu – podawać w wątpliwość transparentność, rzetelność i prawidłowość ustalania WIBOR.
III. Punktem wyjścia do oceny, czy bank spełnił powinności informacyjne w stosunku do kredytobiorców, powinna być analiza przepisów oraz regulacji organu nadzoru obowiązujących w dacie zawarcia umowy kredytu. Przepisy te zawarto w ustawie o kredycie konsumenckim[3]. Zgodnie z art. 22 ust. 1 u.k.k. – w ówczesnym brzmieniu – kredytodawca lub pośrednik kredytowy przed zawarciem umowy o kredyt zabezpieczony hipoteką zobowiązany był do podania konsumentowi szeregu informacji, w tym stopy oprocentowania kredytu, zasad jej ustalania oraz warunków zmiany z podaniem indeksu lub stopy referencyjnej, o ile miała zastosowanie do stopy pierwotnej. Dane te przekazywano konsumentowi w formularzu informacyjnym, którego wzór określał załącznik nr 3 do u.k.k.
Treść obowiązku informacyjnego nałożonego na kredytodawcę została zatem sprecyzowana przez ustawodawcę we wzorze formularza. Szczegółowa analiza tego wzoru prowadzi do wniosku, że – w dacie zawarcia umowy kredytu – zakres obowiązku nie obejmował przekazania informacji o administratorze stawki referencyjnej, fixingu wskaźnika ani odesłania do strony internetowej administratora. Nie przewidywał również przedstawiania informacji o regułach nadzoru nad administratorem wskaźnika czy zasadach weryfikacji kwotowań przekazywanych przez uczestników fixingu.
Należy w tym miejscu dodać, że obowiązek, aby przy zawieraniu umowy kredytu hipotecznego, w której stosuje się wskaźnik referencyjny, przekazać nazwę jego administratora (lecz bez nakazu informowania o przebiegu fixingu lub stronie internetowej administratora), pojawił się w polskim prawie dopiero od 1.07.2018 r.[4]. Co więcej, nawet w aktualnym stanie prawnym kredytodawca nie ma obowiązku powiadomienia konsumenta o formie prawnej, w jakiej działa administrator.
Do analogicznego wniosku prowadzi analiza treści – wydanej przez KNF w 2013 r. – Rekomendacji S dotyczącej dobrych praktyk w zakresie zarządzania ekspozycjami kredytowymi zabezpieczonymi hipotecznie. Odnosząc się do informacji o ryzyku zmiennej stopy procentowej, w Rekomendacji S nakazano przedstawienie wysokości raty w 3 wariantach (aktualny poziom oprocentowania, wzrost stopy procentowej o 400 p.b. oraz wzrost w skali odpowiadającej różnicy między maksymalnym i minimalnym poziomem stopy w ciągu ostatnich 12 miesięcy)[5].
Kredytobiorcy w rozpatrywanej sprawie otrzymali oświadczenia, które zawierały informacje o ryzyku zmiennej stopy procentowej z siedmioma wariantami, tj. znacznie przekraczające standard wymagany w Rekomendacji S. Wariant z najwyższą wartością zakładał oprocentowanie na poziomie 19,97% (scenariusz ponad dwukrotnego wzrostu stawki odsetek). Co istotne, taka (...)