Świadomość sprawcy w przestępstwie prania brudnych pieniędzy
Monitor Prawa Bankowego 2025/04 Kwiecień
Glosa do wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 22 września 2023 r. (II AKa 395/21)
Nie można uznać, iż samo otworzenie rachunku bankowego i udostępnienie go innej osobie równoznaczne jest z przyjęciem korzyści majątkowych, o których mowa w art. 299 § 1 k.k., jeżeli brak jest dowodów, że poza przekazaniem danych oskarżony miał jakikolwiek kontakt z osobami popełniającymi czyny zabronione oraz świadomość, w jakim celu zostaną te dane wykorzystane.
Zygmunt Kukuła
I. Przestępstwa prania brudnych pieniędzy popełniane są przy aktywnym wykorzystywaniu przez sprawców działalności systemu bankowego. Z problemem tym współczesna bankowość zmaga się od wielu lat, współdziałając w jego zwalczaniu z właściwymi służbami i instytucjami.
Literatura prawa karnego od dawna analizuje zagadnienia z tym związane z różnej perspektywy, a orzecznictwo sądowe, zwłaszcza w ostatnich kilku latach, poszerzyło znacznie swój dotychczasowy dorobek dotyczący tego rodzaju przestępstw. W wielu obszarach zdołano ukształtować wykładnię ustawowego opisu przestępstwa, które stypizowano w art. 299 k.k. jako pranie brudnych pieniędzy.
Proces ten podlega ciągłej ewolucji, poszerzając naszą dotychczasową wiedzę, a praktykom ułatwiając poszukiwanie rozwiązań w konkretnym przypadku. Niewątpliwie mechanizm prania brudnych pieniędzy jest nieustannie modyfikowany, aby utrudnić zobowiązanym do jego ujawnienia podmiotom wykonywanie czynności, które identyfikują transakcje uznawane za podejrzane. Instytucje bankowe są jednymi z wielu podmiotów zobowiązanych na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu[1] do ujawniania i zgłaszania organom ścigania przypadków, które uzasadniają podejrzenie wykorzystywania ich działalności do czynów przestępczych. Każdy taki przypadek powinien być należycie zbadany, a wnioski przemawiające za jego zgłoszeniem – wystarczająco udowodnione.
II. W niniejszym przypadku Sąd Apelacyjny rozpoznawał sprawę trzech osób oskarżonych o popełnienie przestępstw oszustwa, gdzie szkoda osiągnęła znaczne rozmiary. Dodatkowo zarzucono im pranie brudnych pieniędzy. Sąd pierwszej instancji uniewinnił jednak dwóch oskarżonych od popełnienia zarzucanych im czynów. Wśród nich znalazło się oskarżenie o pomocnictwo w praniu brudnych pieniędzy.
Apelację od tego wyroku wniósł prokurator, zarzucając rozstrzygnięciu błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia. Błąd polegał na przyjęciu przez sąd, że brak jest dostatecznych dowodów uzasadniających popełnienie przez oskarżonych zarzucanych im czy (...)